Napisana przez młodego widza recenzja filmu o “Boskim Influencerze” – św. Carlo Acutisie
Podczas seansu filmu “Carlo Acutis. Plan na życie” uwagę przyciąga zarówno prostota, jak i siła przekazu. Carlo jawi się tu jako ktoś wyjątkowy, ale jednocześnie bardzo bliski – zwykły chłopak, który korzystał z internetu, miał przyjaciół, pasje, a jednocześnie potrafił postawić Boga w centrum swojego życia. Film w naturalny sposób łączy jego historię z doświadczeniem młodych ludzi, którzy podczas pielgrzymki odkrywają na nowo wartość życia poza ekranem telefonu.
Szczególnie zapadły mi w pamięć trzy elementy. Pierwszym jest cytat Carla: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako kserokopie”. To zdanie stało się kluczem do interpretacji całego filmu – zachętą do życia w prawdzie i autentyczności. Drugim momentem było ukazanie jego ciała po śmierci, które w niezwykły sposób wygląda za szybą – w dżinsach i kurtce sportowej. Trzecim – (moim zdaniem niezwiązany bezpośrednio z fabułą filmu) interesujący wątek o cudzie eucharystycznym, w którym skradziona hostia po latach wciąż zachowuje się w nienaruszonej formie.

Od strony formalnej film jest dobrze skomponowany – nie za długi, dzięki czemu nie nuży, a zarazem treściwy i pełen ważnych wątków. Przeplatanie świadectw rodziny, przyjaciół i duchownych z historiami młodych ludzi sprawia, że nie jest to jedynie biografia, ale raczej zaproszenie do refleksji nad własnym stylem życia.
W naszej parafii 14 września będziemy słuchać o nowym świętym, a o 17:00 w kościele będzie można wysłuchać jego historii i świadectwa na jego temat.
W kinie Helios 17 września o 19:00 będzie kolejna okazja, by obejrzeć film “Carlo Acutis. Plan na życie”. Na hasło „Akcja Katolicka” bilety po 17 zł.
Janek Fedorowicz